
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że ta niby ciężka praca wcale nią nie jest, bo jak swoją pasję można nazywać ciężką pracą? Ostatnio szukając inspiracji do własnego e-biznesu trafiłem na znakomity materiał, opisujący drogę do e-sukcesu kilkunastu osób w naszym kraju. W swoich historiach opisują szlak jaki przetarli, co ich motywowało i inspirowało do działania, z czym mieli trudności i jak pokonywali napotkane przeszkody.
Co ciekawe czytając te historie miałem wrazenie, że dotyczą one mnie, mojej działalności
i moich trudności. Super sprawą w tej publikacji jest też to, że powoduje ona, przynajmniej w moim przypadku, "efekt domina".
Nie wiem jak Ty, ale ja mam taki nawyk, że jeśli o kimś coś czytam, to od razu sprawdzam w internecie jaką ofertę ma do zaoferowania opisywana osoba, co z reguły przy tego typu publikacjach skutkuje tym, że po chwili jestem bogatszy o kolejną unikatową wiedzę z dziedziny jaka mnie interesuje :) Wcześniej wspomniałem o pasji, przeczytaj zatem poniższy cytat ludzi sukcesu:
"Jeśli sam jesteś człowiekiem z pasją, to nie zdziw się,
że inni mogą Cię nie rozumieć. Często nie zrozumieją Cię nawet najbliżsi. Moja mama, która na szczęście mieszka dość daleko i rzadko ma okazję dawać mi „dobre rady”, próbuje mnie czasem sprowadzić na dobrą drogę ;)
Gdy widzi, ile godzin spędzam przy komputerze, „dłubiąc” coś przy swoim serwisie, mówi: „Dziecko, ty musisz zachować jakąś równowagę. Nie możesz ciągle pracować!”. Pracować? Przecież dla mnie jest to największa radość i frajda, której nie oddałabym za nic!
Równowaga... A cóż to jest równowaga? Czy człowiek, który pracuje od 8.00 do 16.00 na etacie, przychodzi do domu i ogląda telewizję od 17.00 do 22.00, zachowuje równowagę? Bo jeśli tak, to taka równowaga
mnie w ogóle nie interesuje."